Niepełnosprytki

Sindy

Drugie zdjęcie

Ma niespełna 2 lata. Jest niewielka, nisko zawieszona. Ale patrząc na nią widzi się przede wszystkim jej ufne oczy i roześmiany pyszczek.

Bo Sindy jest wyjątkowa! Kocha człowieka całym sercem, łaknie pieszczot i bliskości. Radosna, pełna pozytywnej energii, absolutnie prześliczna! Każde słowo opiekuna jest dla niej wyrocznią. Kocha ruch i choć po złamaniu kręgosłupa ma sparaliżowany tył, nic sobie nie robi ze swojej niepełnosprawności. Ta sunia to ucieleśnienie pogody ducha :). Dogaduje się z innymi zwierzakami, ale tak naprawdę najważniejszy jest dla niej człowiek. Sindy nie trzyma moczu i kału, które wydala samoistnie. Nie brudzi się przy tym, więc zachowanie czystości w jej otoczeniu nie jest bardzo trudne.

Malutka przeszła piekło. Potrącona przez samochód, z paskudnym złamaniem kręgosłupa robiła wszystko, by ochronić swoje dzieci. Tak, wyrzucono ją na pastwę losu z piątką szczeniąt. Cierpiąc niewyobrażalne męki zadbała o swoje potomstwo. Aż dziw, że po takim horrorze ta dziewczynka nie straciła zaufania do ludzi. Chcesz poznać Sindy bliżej? Możesz dać jej dom? Dzwoń! 790897899