Nie wyobrażamy sobie, co musiał przejść ten dzieciak! Miejsce po wcześniejszej amputacji (która uratowała psiakowi życie) wymagało powtórzenia zabiegu. Zgruchotana łapka została zespolona przy użyciu płyty i drutu Kirschnera. Usunięto też martwe odłamki kości. By malec przetrwał zabieg potrzebne było przetoczenie krwi.

Aby pokonać stan zapalny w miejscu amputowanej łapki, w ranie umieszczono dren. Oczywiście dzieciak dostaje silne antybiotyki. Dużo tego! Małe ciałko jest umęczone, obolałe, ale chłopak jest stabilny. To jeszcze nie koniec walki. Gra toczy się o wysoką stawkę. Maluch już stracił jedną łapkę i o ile na trzech ma szansę żyć normalnie, to na dwóch ... .

Simba miał naprawdę kiepski start w życie. Spadło na niego tyle cierpienia! Ale spotkał na swojej drodze ludzi, którzy postanowili o niego zawalczyć. Każda komplikacja, każde kolejne badanie, każdy dzień dłużej w szpitalu to rosnące koszty. Jeśli chcesz wesprzeć naszego malucha, skorzystaj z zakładki WESPRZYJ.