Dziś jest szczęśliwa, kochana, szanowana. Dołączyła do wspaniałej psio-ludzkiej rodziny. W końcu cieszy się spokojem, dobrze je, odpoczywa.

Nawet zaczyna się bawić! Cudownie patrzeć na tę przemianę. Od umęczonego, upodlonego psa do cudownej kruszynki, garściami czerpiącej z uroków życia.

Pseudohodowle to zło. To biznes okrucieństwa. Nie kupuj od pseudohodowców!